loading

Spis aktualności

Najważniejsze wydarzenia, którymi chcemy się z Wami podzielić

calendar 19/04.2017

Lany Poniedziałek Race


post

W dniu 17.04.2017 odbył się juź tradycyjnie jak co roku : Lany Poniedziałek Race.
Była to już piąta edycja treningu w formie wyścigu.
Cała idea polegała na przejechaniu jak najwięcej okrążeń w określonym czasie ( jednej godziny ).
Trasa , pogoda i liczna ilość startujących jak zwykle dopisała ... ;)
Oczywiście na takim wydarzeniu nie mogło zabraknąć i naszych zawodników.

W barwach naszego teamu startowali:
Arkadiusz Buczyński : ( 6 okrążeń , 44 m ).
Katarzyna Kuczorska: ( 5 okrążeń , 58 m open , 2 w kat.).
Mariusz Leszczyński: ( 5 okrążeń , 56m).
Mikołaj Bluj : ( DNF ).

Wielkie Brawa i Gratulacje dla wszystkich zawodników VO2max MTB Team.

calendar 12/04.2017

Cyklo Żuchliński MTB


post

VO2max MTB Team w miniony weekend wziął udział w bardzo prestiżowych zawodach Cyklo Żuchliński MTB w Rumii.
Atmosferę zawodów oddadzą najlepiej relacje samych startujących.

Mariusz Leszczyński:
"dzisiaj wziąłem udział w Cyklo Żuchliński MTB...tym samym rozpoczynając swój sezon startowy w roku 2017 w barwach VO2max MTB Team. Wyścig ten potraktowałem jako sprawdzian moich przygotowań i formy w której obecnie jestem. Trasa przygotowana przez organizatora naprawdę na wysokim poziomie...w skali trudności ( 5 ). Jednym słowem trasa bardzo wymagająca i interwałowa . Taktyką na ten wyścig była prosta, równe przejechanie całej : 53 km trasy z przewyższeniem : 1220 m co chyba mi się udało więc mój skromny cel został osiągnięty. Teraz pozostało mi tylko przygotować się do następnego wyścigu którym będzie: Cyklo Gdynia Mtb."

Oraz podsumowanie kolarskiego weekendu przygotowane przez Mikołaja Bluj:
"Powoli kończymy długi, ciekawy i owocny weekend, a wiec trzeba wszystko podsumować . Po pierwsze chciałem pogratulować wszystkim zawodnikom zgarnięcia tylu pudeł i świetnych wyników. Oczywiście Panie nie miały sobie równych , .Sobota godzina 09:00 to dla mnie debiut w tzw. "Rondzie C3C". Bardzo się stresowałem bo jak wiadomo jeździ tam czołówka naszych pomorskich peletonów szosowych i tym razem nie było inaczej. Jest to taki "nieoficjalny" organizowany co tydzień wyścig kolarski, na którym zdobywa sie punkty za premie górskie i metę wyścigu. Mimo moich obaw udało się trzymać czoło peletonu, pracować na przodzie, a nawet uczestniczyć w bardzo mocnej ucieczce. 10 uciekinierów dzięki wielkiemu tempu zdobyło premię górska w Donimierzu, na której udało mi się ugrać 4 miejsce i 1 punkt (gdybym wiedział gdzie jest kreska byłoby Trzecie) . Średnia z Ronda to ponad 38km/h na naprawdę niezbyt płaskiej, jak to na Kaszubach trasie, dla mnie kosmos zupełnie coś nowego i ogromna duma tym bardziej że zdobyłem szacunek u tych wyjadaczy . Co do niedzieli i mojego startu w Cyklo Żuchlinski MTB szybko chciałbym zapomnieć o moim wyniku, a mianowicie DNF. Niestety kolejny raz defekt roweru nie dał mi ukończyć wyścigu na dystansie MEGA. Miałem o tyle szczęścia, że przejechałem chociaż jedna pętle tej wspaniałej trasy, jadąc w pierwszej 20 OPEN mojego dystansu, czując jeszcze moc w nogach. Niestety, czuje że zawiodłem ale mimo braku cierpliwości do mojego MTB obiecuje poprawę i oszczędzanie na nowy rower :-)."

Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich a szczególe dla Kasi która ogoliła dwa starty pod rząd świetna ekipa i świetne wyniki. A dzisiejsza trasa Cyklo to w końcu prawdziwe MTB. Momentami można było się poczuć trochę tak jak w górach.

Wyniki Dystans MINI - 26,6 km:
Kasia Kuczorska – kat. K 30-39 miejsce 2 – OPEN 96;

Wyniki dystans MEGA – 53,2 km:
Ola Jakubek – kat. K 40-49 miejsce 3 – OPEN 67;
Mariusz Leszczyński – kat. M 40-49 miejsce 17 - OPEN 62;
Mikołaj Bluj – DNF.

Wszystkim zawodnikom dziękuję za wspaniałą rywalizację!!

calendar 11/04.2017

MTB Pomerania Luzino


post

W minioną sobotę w Luzinie zainaugurowała nowa impreza kolarska - MTB Pomerania.
Oczywiście nie mogło tam zabraknąć zawodników VO2max MTB Team. Wszyscy startujący wykazali się dużym poświęceniem, nie odpuszczali koła na często wymagających odcinkach i nie oszczędzali potu.
Ostatecznie, dzięki wysiłkowi wszystkich startujących i bardzo dobrym indywidualnym wynikom, MTB Pomerania Maraton w Luzinie można uznać za bardzo udany:

Dystans MEGA - 41km - 92 uczestników:
Panie:
- Kasia Kuczorska – OPEN - 54 miejsce / kat. K30 - 1;
Justyna Nowaczyk – OPEN 69 miejsce w kategorii K30 – 3;
Panowie :
- Bartłomiej Osmański – OPEN - 6 miejsce / kat. M30 - 3;
- Artur Gardzielewski – OPEN - 18 miejsce / kat. M30 - 12;
- Michał Wilk – OPEN - 27 miejsce / kat. Elita - 6;
- Dawid Machowski – OPEN - 73 miejsce / kat. M30 - 27;
- Tomek Zachciał – DNF / kat. M40

Dystans SPEED - 25km - 133 uczestników:
Panie:
- Ania Bocheńska-Wilk – OPEN - 113 miejsce / kat. K30 - 2;
Panowie:
- Arek Buczyński – OPEN 29 miejsce / kat. M40 - 7.

calendar 05/04.2017

Najbliższe starty:
MTB Pomerania Luzino i Cyklo Żuchliński MTB w Gdyni

post

W dniu 08.04. br. zawodnicy VO2max MTB Team, wystartują na pierwszej edycji zawodów kolarskich MTB Pomerania maraton który odbędzie się w Luzinie:
Na dystansie SPEED wystartują:
Kasia Kuczorska – M30;
Arek Buczyński – M40;

Dystans MEGA:
Justyna Nowaczyk – K30;
Artur Gardzielewski – M30;
Dawid Machowski – M30;
Michał Wilk – M30;
Tomek Zachciał – M40.

----------------------------------------------------------------------------------

Kultowy już cykl zawodów MTB rozpoczynający się w niedziele 09.04. br. w Gdyni Cyklo Żuchliński MTB. Na poszczególnych dystansach wystartują:
MINI (1 pętla 26,6 km):
Kasia Kuczorska – K3.

MEGA (2 pętle 53,2 km):
Ola Jakubek – K4;
Mikołaj Bluj - M2;
Mariusz Leszczyński – M4.

Wszystkim zawodnikom życzymy Sukcesów!!!!

calendar 30/03.2017

Chongming 2017


post

Zawodnik Kamil Skoneczny reprezentował VO2max MTB Team w sobotnim wyścigu "Shanghai Changinng 200 Km Qualification Race" w Chinach.
Czas przejazdu Kamila ok. 7 godzin, na starcie pojawiło się około 1800 startujących zawodników.
Kamil swoim wynikiem zdobył kwalifikacje do wyścigu Paris-Brest-Paris 1200km.

----------------------------------------------------------------------------------

Kamil Skoneczny:
25 marca dzięki uprzejmości załogi z Teamu RideNow wystartowałem w wyścigu dookoła wyspy Chongming znajdującej się pomiędzy miastami Shanghaj a Nantong na dystansie 200 km. Zbiórka w Shanghaju została zaplanowana na godzinę 5 rano gdzie 12 kolarzy ze swoimi wspaniałymi maszynami zapakowało się do autokaru na godzinny przejazd do Chongming. Przy pracującym piątku, trudno było o długi sen przed startem.

Sam wyścig w formule Audax odbywał się pod patronatem francuskiej organizacji założonej w 1904 roku. Zapisanych uczestników którzy podjęli próbę wystartowania doliczono się w ilości 1800 kolarzy. Start wspólny bez podziału na kategorie wiekowe i płeć okazał się niesamowitym przeżyciem. Dzięki radom kolarzy z teamu znających ten wyścig osiągając prędkość 47 km/h udało się odstawić znaczną część startujących.

Kolejna część wyścigu odbywała się wzdłuż oceanu. Ciężko było o podziwianie widoków gdyż zwężenie trasy, wiatr z oceanu plus nadal spora ilość kolarzy obfitowała o liczne upadki. Asfalt choć dobry, usypany był licznymi kamieniami, co skutkowało licznymi awariami ogumienia. Smaczku temu wyścigu dodawał fakt, że odbywał się on w ruchu otwartym. To, że trwa wyścig, nie sprawiało, że ciężarówka wioząca drewno zjedzie na bok jezdni. Często wspaniałe ucieczki kasowane były w miastach na skrzyżowaniach z czerwonym światłem.

Czym dalej od startu tym mniejsza ilość kolarzy, co ujawniło przede mną olbrzymi problem. Wyścig nie miał oznaczeń na trasie. Bardzo często musiałem jechać wolniej, byle tylko jechać z peletonem w którym ktoś znał trasę. Gdy tylko na horyzoncie pojawiła się jakaś grupa kolarzy, a prosta droga sprawiała, że nie bałem się zgubienia drogi zostawiałem wolniejszy peleton i goniłem czołówkę. Ta taktyka kosztowała mnie bardzo wiele sił i mimo wszystko. Rwane tempo spowodowane nie zmęczeniem a nieznajomością trasy dezorganizowała mój plan na wyścig. Mimo wszystko, raz znajdując się w grupie około 30 osobowej zgubiliśmy drogę, co kosztowało nas kwadrans straty. Było to bardzo frustrujące. Rozumiem, że trudno o zamknięcie całej wyspy na czas wyścigu oraz obstawienie jej wolontariuszami, ale oznaczenie farbą na ziemi nie powinno stanowić już większego problemu.

Czas samej jazdy wyniósł 6 godzin 50 minut. Bariera językowa, olbrzymie kolejki na check pointach by dostać pieczątkę, zgubienie śladu z GPS-u sprawiły, że ten czas jest maksimum jaki mogłem osiągnąć. Brak chipów na rower oraz ręczny pomiar czasu sprawia, że jeszcze długo nie poznam swojego wyniku. Sam wyścig oceniam jako niesamowitą przygodę. Bardzo się cieszę, że to spektakularne wydarzenie jest moim pierwszym startem w barwach VO2 Max MTB Team. Dawno nie czułem takiej dumy jak na mecie.

Olbrzymie podziękowania dla Marcina Urbaniaka który bezinteresownie udostępnił mi swój rower. Marcin naprawdę świetnie przygotował maszynę a opony wytrzymały wszystko (nie miałem zestawu naprawczego). Pozdrowienia dla międzynarodowego teamu RideNow który przyjął mnie jak swojego. Nic lepiej nie łączy obcych sobie ludzi niż wspólna pasja.

calendar 30/03.2017

Duathlon i MTB na wydmach - Gdańsk - Górki Zachodnie


post

Za nami inauguracyjny Duathlon na wydmach, który rozgrywany był w Gdańsku - Górkach Zachodnich. Dla większości naszych zawodników był to pierwszy start w tym sezonie.
Na trasie Crossduathlon tj. bieg 3,5km, trasa MTB 25km, bieg 7km, VO2max MTB Team reprezentowali:
Mikołaj Bluj – OPEN – 11 w kategorii M 0-29 miejsce 2;
Artur Gardzielewski – OPEN – 18 w kategorii M 30-39 miejsce 8.

Na trasie MTB na dystansie MINI i MEGA wystartowali zawodnicy:
Kobiety dystans MINI:
Katarzyna Kuczorska – OPEN – 54 w kategorii K 30 – miejsce 1;
Kobiety dystans MEGA:
Justyna Nowaczyk – OPEN – 42 w kategorii K 30 – miejsce 2.

Mężczyżni dystans MEGA:
Bartłomiej Osmański – OPEN -18 w kategorii M 30-39 – miejsce 7.

Mężczyżni dystans MINI:
Arkadiusz Buczyński – OPEN – 43 – w kategorii M 40-49 – miejsce 9;
Sebastian Główczewski – OPEN 55 – w kategorii M 40-49 – miejsce 15.

calendar 25/03.2017

Start sezonu 2017

W najbliższą sobotę 25 marca Kamil Skoneczny będzie reprezentował VO2max MTB Team na dystansie 200 kilometrów podczas organizowanego w Chinach wyścigu "Shanghai Changinng 200 Km Qualification Race
Pozostali zawodnicy VO2max MTB Team rozpoczną sezon startów, wiosenną edycją Duathlon na Wydmach Gdańsk 2017 r. w Górkach Zachodnich. Na dystansie MEGA wystartują: Justyna Nowaczyk, oraz Bartek Osmański. Dystansem MINI podzielą się:Kasia Kuczorska, Arek Buczyński oraz Sebastian Główczewski. W Crossduathlonie wystartuje Artur Gardzielewski oraz Mikołaj Bluj.
Wszystkim zawodnikom życzymy Sukcesów!!!!
post

calendar 17/03.2017

ONICO Półmaraton Gdynia

W dniu 19.03.br. zawodnik VO2max MTB Team, Mikołaj Bluj zainauguruje swój sezon startowy w barwach naszego teamu podczas zawodów biegowych ONICO Półmaraton Gdynia na dystansie 21,097 km.
post
Partnerzy:
www.vo2maxmtbteam.pl
www.compressport.pl
http://www.olimp-nutrition.pl/
www.e-rower.pl
www.brubeck.pl

calendar 25/06.2016
post

Pasłęcki Maraton MTB

18 czerwca odbyła się trzecia edycja Pasłęckiego MTB Maratonu organizowanego przez Mustang Team Pasłęk. Była możliwość wystartowania na 1, 2 lub 3 pętlach, po około 21 km każda. Łącznie znalazło się ponad 200 śmiałków chętnych do pokazania – kto tu jest najlepszy. Organizatorzy nie oszczędzili uczestników, musieli oni ponownie finiszować na brukowym podjeździe, wiodącym na dziedziniec miejski w Pasłęku. Kolarze nie mogli narzekać na pogodę, niebo było czyste i świeciło słońce, co motywowało do dania z siebie wszystkiego – co też uczynili nasi zawodnicy.

Poniżej wyniki:
Dystans Mini, 22 km:
- 2 w Open, 1 w M3 – Bartłomiej Osmański;
- 3 w Open, 2 w M2 – Piotr Krzemiński;
- 6 w Open, 1 w M4 – Paweł Ślepski;
- 8 w Open, 4 w M2 – Mateusz Truszczyński.

Dystan Mega, 42 km:
- 4 w Open, 2 w K2 – Katarzyna Kuczorska.

Dodatkowo, nasz najmłodszy reprezentant Kajetan Ślepski w wyścigu na dystansie 2 km zajął 1 miejsce.
Nie obyło się bez przygód, Marcin Nasierowski nie ukończył wyścigu na dystansie Mega, gdyż już na 16 km awarii uległa tylna piasta w jego rowerze.

Wszystkim uczestnikom gratulujemy świetnych wyników!

post
calendar 22/06.2016

Beskidy MTB Trophy

W dniach 26-29 maja odbył się etapowy wyścig górski Beskidy MTB Trophy, w którym wystartowała dwójka naszych nieugiętych zawodników - Aleksandra Jakubek i Paweł Ślepski.

Poniżej relacja Pawła, napisana z małym opóźnieniem, ale przecież przy imprezie tej rangi nic nie może powstać na hurra:
„Decyzja o starcie w MTB Trophy została przeze mnie podjęta pod koniec zeszłego roku. Zdecydowała o tym ciekawość - jak to jest naprawdę jeździć w warunkach, do których nasze „górale” zostały stworzone? Ogromne znaczenie miały również namowy Oli, która zapisała się jeszcze przede mną. Jak gnać na drugi koniec Polski, to tylko na etapówkę typu MTB Trophy, nie ma sensu startować w zawodach jednodniowych. Do wyboru były dwa dystanse: - Classic (około 280 km i 11200 m przewyższenia); - Mega (2/3 wersji Classic, około 180 km i 7800 m przewyższenia). Jedna i druga opcja nie licha; nie wiedząc co mnie czeka, wybrałem opcję łatwiejszą.

Decyzja podjęta - czas się przygotować. Zimą ze względu na problemy z krążeniem w stopach rower był wyciągany jedynie sporadycznie. Skupiłem się na bieganiu, czym dłużej tym lepiej. Doszło do tego, że zaliczyłem PZU Półmaraton z nienajgorszym, jak sądzę, czasem - 1 godzina i 40 minut. Pod koniec zimy udało się spakować szosę i wyskoczyć na Kanary. Dokręcając do 2 km w pionie w ciągu jednego wypadu, nachodziły mnie myśli – będzie dobrze! Podczas pierwszego startu w sezonie, na Morpolu, nastroje były optymistyczne aż do ostatnich 5 km, kiedy zaczęły mnie łapać straszne skurcze w nogach. Na szczęście zwiększenie suplementacji magnezu załatwiło sprawę. Dwa tygodnie przed zawodami pękła mi rama Accent Peak29 w zapasowym rowerze - na szczęście rower startowy miał się dobrze. Kilka dni później scenariusz niemożliwy – pęka startowy carbonowy Canyon. Dzięki naszemu partnerowi - sklepowi e-rowery oraz Markowi Szerszyńskiemu, byłemu reprezentantowi Polski w kolarstwie szosowym, oba rowery jakimś cudem zostały naprawione przed wyjazdem.

25 maja.
Dzień przed zawodami dojechaliśmy do Istebnej, wszędzie rowerzyści, niewielką górską miejscowość opanowało około 750 amatorów dwóch kółek. Podczas odbioru pakietów startowych nie dało się nie zauważyć, że impreza ma charakter międzynarodowy. Rzut oka na ścieżki leśne – coś mokro… podobno ostatnio było dużo opadów.

26 maja, dzień pierwszy. Czantoria. 56,2 km i 1936 m w pionie.
Półtorej godziny przed startem już kręcimy się w okolicach startu. Nasz dystans ustawia się w sektorach. Zajmujemy pozycje jak najbliżej czołówki. Godzina 11:00. Start! Początek po asfalcie. Szutry. Korzenie. Cały czas pod górę. Tętno 170-180. Trzymam się czołówki. Jest tak parno, że trzeba zdjąć okulary. Nagle podjazd zmienia się w zjazd… co tu tak dużo kamieni… Jezu! Ale stromo! Co to za drzewo! O nie! Ja chcę żyć! Schodzę grzecznie z roweru i jak najszybciej, nie zabijając się, zbiegam najgorsze odcinki. Inni tylko mnie mijają, lecąc na złamanie karku. Tak wyglądało do 30 kilometra: podjazd na maksa, zjazdy kilometrowe z tyłkiem na tylnym kole, z wyczerpania odpadają albo ręce, albo nogi. Kolejny podjazd ~20% i oczywiście co mnie dopada? Skurcze! Schodzę z roweru i depczę pod górę. Na moje szczęście ostatnie 10 km organizatorzy poprowadzili drogą asfaltową. Odpoczywam, siedząc grupie na kole i wyrywam się na 3 km przed metą. Dojechałem: 110 w Open i 24 w M4. Ola 211 w Open i 6 w K4.

27 maja, dzień drugi. Rysianka. 67 km i 2249 m w pionie.
Ma to być najdłuższy i najcięższy etap. Na twarzy okulary pożyczone od syna, gdyż swoje zgubiłem gdzieś dnia poprzedniego. Start rozegrany podobnie - rozjazd asfaltem, później każdy jedzie swoim tempem. Pogoda początkowo dopisuje, później słońce już zaczyna piec. Z grubsza połowa dystansu i znów skurcze, uda bolą podczas jazdy i podczas podciągania roweru. Za rozjazdem dystansów Mega i Classic oddaję pompkę potrzebującemu, jadę dalej w grupce, nikogo przed nami, po czasie w oddali widać dwóch rowerzystów, trzeba ich dogonić, są co raz bliżej, bliżej, nagle Garmin krzyczy „zejście z kursu”, olewam, trzeba dogonić tych przed nami. Nachodzi mnie myśl – gdzie są oznaczenia trasy? Wołam „uciekinierów”: Ja: „Na pewno dobrze jedziemy?!” Oni: „Ale my się nie ścigamy…” No i fajnie… strata ponad 15 minut, po drodze zawracam innych, którzy też się rozpędzili. Tego dnia odkryłem, że mając skurcze uniemożliwiające normalną jazdę, da się pedałować, naciskając na pedały piętami, stromych podjazdów nie da się robić, ale zawsze coś, ja musiałem tak przejechać 25 km. Ten dzień nie tylko mi dał w kość, tarcze przepaliłem zarówno z przodu, jak i z tyłu. Jeszcze jedno, co mi z tego dnia zapadło w pamięć, to przepiękne widokowo przestrzenie, na których jednocześnie słońce wręcz parzyło. Dojechałem: 143 w Open i 34 w M4. Ola 229 w Open i 7 w K4.

28 maja, dzień trzeci. Wielka Racza. 45,2 km i 1614 m w pionie.
Poprzedniego wieczora i w nocy ostro lało, co zapowiadało nieco inne warunki na trasie. Początkowo standardowo podjazd, jakieś klasyki po rynnach, zjazdy, korzenie, korzenie, korzenie, wszystkie diabelnie śliskie, przednie koło trzeba podrzucać, tylne ześlizguje się za każdym razem. Kilka razy ratuję się wypięciem. Podjazdy to tylko błoto, błoto i jeszcze raz błoto, jadę, nie szarpiąc, trzymam równą kadencję, bo w przeciwnym wypadku stracę przyczepność; gdzie tylko się da, szukam trawy, ona daje podparcie dla bieżnika. Zjazdy w błocie, w jarach i wąwozach nie da się jechać krawędzią, jest po prostu za ślisko. Błoto sięga po oś, pod nim kryją się korzenie i ostre kamienie. Ostatnie kilometry etapu to strome podjazdy, próba ich pokonania nie ma większego sensu, zsiadam z roweru i pcham - zresztą tak jak większość kolarzy. Pozytywem tego dnia był brak skurczy, to dobry prognostyk przed ostatnim etapem. Dojechałem: 96 w Open i 17 w M4. Ola 224 w Open i 7 w K4.

29 maja, dzień czwarty. Klimczok. 42,9 km i 1742 m w pionie.
Plan był prosty – byle przejechać i ukończyć. Początek, jak każdego dnia, zaczyna się asfaltowym podjazdem, który przechodzi w szuter. Leśna droga z korzeniami nagle przechodzi w ostrego singla schodzącego do Wisły. Zeskakuję z siodła, przepuszczam śmiałków nadal poruszających się na dwóch kółkach. Po przeprawie przez Wisłę twardy podjazd po płytach. Bujam rowerem na prawo i lewo, jakoś jadę, na szczęście skurcze jeszcze mnie nie dopadły. Staram się nie przekroczyć 165 bpm. Po drugim wodopoju trasa przestaje mi się zgadzać z mapą. Zamiast zjazdu, kilkukilometrowy podjazd. Zamiast 43 km mam 48. Coś niepokojącego zaczyna się dziać z rowerem, nieprzewidywalnie nim zarzuca, ale jakoś jedzie. Widzę mostek, to musi być koniec. Tak jest! To meta! Jak się okazało, winowajcą zarzucania roweru było tylne koło, w którym zostało około 0,6 atmosfery, nie ma co się dziwić, skoro naliczyłem jakieś 10 miejsc przebicia opony. Na szczęście mleczko dało radę. Dojechałem: 101 w Open i 19 w M4. Ola 233 w Open i 7 w K4."


Finalnie, po 4 etapach wyniki miały się następująco:
Ola: 220 w Open i 19 w K3 (ostatecznie kategoria K3 wchłonęła K4). Razem 21 godzin, 18 minut i 55 sekund jazdy.
Paweł: 113 w Open i 25 w K4. Razem 16 godzin, 2 minuty i 14 sekund jazdy.

Oli i Pawłowi gratulujemy super wyniku, przetrwania tej morderczej etapówki i przede wszystkim ambicji oraz zapału do robienia tego, co kochają!

Po pełne sprawozdanie i zdjęcia zapraszamy do przeczytania postu w serwisie Facebook.

post
calendar 22/06.2016

Majowy Skandia Maraton MTB Lang Team

21 maja odbył się Skandia Maraton MTB Lang Team, na starcie którego nie mogło nas zabraknąć. Wyścig odbył się na terenach, na których mamy okazję trenować na co dzień, w związku z czym trasa była wszystkim dobrze znana. Pozostało liczyć na dobrą formę i dać z siebie wszystko.

Na dystansie Grand Fondo, składającym się z 3 pętli, liczącym aż 96 km, wystartował Marcin Nasierowski. Bez wstydu stwierdzić można, że podczas tak długiego wyścigu nie toczy się walki z rywalami, ale też z samym sobą.

Ostatecznie Marcin zajął miejsce:
- 69 w Open, 14 w M3.

Na równie trudnym dystansie Medio, składającym się z 2 pętli (łącznie 64 km), wystartowała dwójka naszych zawodników – Aleksandra Jakubek oraz Mateusz Truszczyński.

Poniżej wyniki:
- 206 w Open, 13 w K, 4 w K4 – Aleksandra Jakubek,
- 105 w Open, 40 w M2 – Mateusz Truszczyński.

Na jednej pętli, liczącej 33 km, wystartowała piątka naszych zawodników.

Poniżej wyniki ich dokonań:
- 280 w Open, 21 w K, 7 w K3 - Joanna Krzesińska,
- 38 w Open, 13 w M2 - Piotr Krzemiński,
- 52 w Open, 18 w M3 - Artur Gardzielewski,
- 165 w Open, 59 w M3 - Sebastian Główczewski,
- 195 w Open, 51 w M4 - Arkadiusz Buczyński.

Kolejnego dnia, tj. 22 maja, odbył się szosowy wyścig Colnago Lang Team Race. Była to jedyna okazja w roku do spróbowania swoich sił na Al. Armii Krajowej w Gdańsku. Katarzyna Kuczorska i Tomasz Rutkowski wystartowali na dystansie Mini, liczącym 54 km.

Poniżej wyniki:
- 131 w Open, 6 w K, 2 w K2 – Katarzyna Kuczorska,
- 46 w Open, 26 w M1 – Tomasz Rutkowski.

26 maja rozpoczął się natomiast etapowy wyścig dla najtwardszych i najwytrwalszych – Beskidy MTB Trophy. Na linii startowej stanęła Aleksandra Jakubek i Paweł Ślepski.

Po dwóch dniach ścigania mają w nogach już 123,1 km i 4185 m w pionie – nogi bolą od samego myślenia.

Na chwilę obecną zajmują miejsca:
- 224 w Open, 6 w K4 – Aleksandra Jakubek,
- 124 w Open, 27 w M4 – Paweł Ślepski.

Na dystansie Mega, na którym startują, jedzie jeszcze 260 zawodników, a ponad 30 było już zmuszonych do zakończenia udziału w imprezie.
Nasi kolarze są na półmetku zawodów, mają jeszcze do pokonania dzisiejszy i jutrzejszy etap – łącznie 88,1 km i 3356 m w pionie.

Wszystkim zawodnikom gratulujemy wyników i udanego ostatniego weekendu. Za dwójkę naszych górali z całych sił trzymamy już sine kciuki!

post
calendar 19/05.2016

Szybkie Sprawozdanie Z Majowych Imprez

Szybkie sprawozdanie z imprez, które odbyły się 8 maja.
W pierwszej kolejności Maraton MTB Kociewie Szlakiem. Pogoda dopisała najbardziej, jak tylko mogła - pełne słońce i temperatura rzędu 20°C. Wszyscy nasi zawodnicy wystartowali na jednej pętli, wynoszącej 37 km, wraz z około 250 innymi osobami.

Poniżej wyniki:
- 24 w Open, 10 w M31-45 – Jacek Jerzyna,
- 33 w Open, 11 w M19-30 – Piotr Krzemiński,
- 83 w Open, 18 w M19-30 – Mateusz Truszczyński,
- 98 w Open, 51 w M32-45 – Arkadiusz Buczyński,
- 121 w Open, 8 w K, 4 w K19-31 – Agnieszka Patoka,
- 162 w Open, 13 w K, 6 w K31-45 – Joanna Krzesińska,
- 179 w Open, 31 w M19-30 – Michał Wilk,
- 181 w Open, 98 w M31-45 – Artur Gardzielewski.

Niestety nie obyło się bez przygód na trasie - Piotrek wielokrotnie musiał się zatrzymywać i wrzucać łańcuch na blat, Mateusz ostatnie kilometry pokonał na kapciu, a Artur i Michał zaliczyli dodatkowe 8 km na skutek przegapienia zakrętu.

W tym samym czasie w Toruniu odbył się wyścig szosowy (Velo Toruń), na którym pojawiło się zdecydowanie więcej uczestników – w całej imprezie wzięło udział prawie 1300 osób. Na dystansie mini, wynoszącym 30 km, wystartowało 270 osób, w tym Paweł i Kajetan Ślepscy. Udział Pawła w wyścigu ograniczył się do roli opiekuna; wjechał na metę wraz z synem.

Zajęli odpowiednio miejsca:
- 157 w Open, 48 w M3 – Paweł Ślepski,
- 158 w Open, 9 w M0 – Kajetan Ślepski.

Na kolejnym co do wielkości dystansie, wynoszącym 60 km, wystartowało niemal 570 osób, w tym Katarzyna Kuczorska i Tomasz Rutkowski.

Poniżej wyniki naszych zawodników:
- 125 w Open, 34 w M1 – Tomasz Rutkowski,
- 160 w Open, 7 w K, 3 w K3 – Katarzyna Kuczorska.

Wszystkim zawodnikom gratulujemy zapału i świetnych wyników.

post
calendar 24/04.2016

Liczna Grupa Na Cyklo Gdynia MTB

Na Cyklo Gdynia MTB stawiliśmy się liczną i silną grupą. Poniżej wyniki dzisiejszych zmagań:

Cyklo Gdynia MTB Kids na dystansie 4,5km:
- 2 miejsce (M11-12) - Kajetan Ślepski.

Cyklo Gdynia MTB na dystansie MINI:
- 8 w Open, 8 w M, 5 w M30 – Bartłomiej Osmański,
- 32 w Open, 32 w M, 6 w M20 – Piotr Krzemiński,
- 47 w Open, 47 w M, 9 w M20 – Michał Wilk,
- 98 w Open, 2 w K, 1 w K30 – Katarzyna Kuczorska,
- 104 w Open, 3 w K, 1 w K20 – Agnieszka Patoka,
- 146 w Open, 139 w M, 35 w M40 – Arkadiusz Buczyński,
- 195 w Open, 184 w M, 89 w M30 – Grzegorz Adamowski.

Cyklo Gdynia MTB na dystansie MEGA:
- 49 w Open, 49 w M, 13 w M40 – Paweł Ślepski,
- 64 w Open, 64 w M, 29 w M30 – Marcin Nasierowski,
- 70 w Open, 69 w M, 33 w M30 – Artur Gardzielewski,
- 112 w Open, 7 w K, 2 w K40 – Aleksandra Jakubek.

Wszystkim gratulujemy ukończenia zawodów i zdrowej rywalizacji. Szczególne gratulacje dla zdobywców podium, oby więcej takich wyników!

post
calendar 18/04.2016

Michał Wilk Na XC W Przywidzu

W niedzielę 17 kwietnia Michał Wilk wystartował w wyścigu XC u Igora Tracza w Przywidzu w kategorii amator. Poniżej relacja Michała: "Pogoda już od sobotniego wieczora jasno wskazywała, że lekko nie będzie - przestało padać w niedzielę, godzinę przed startem. Gdyby było sucho, trasa składałaby się z siłowych podjazdów i ciekawych singli z kamienistymi fragmentami. Mokra nawierzchnia wszystko spotęgowała, podjazdy musiałem robić z siodła, zaraz po stanięciu w pedały tylne koło zaczynało się ślizgać. Większość technicznych zjazdów, na które tak czekałem, przebiegłem. Mimo ciśnienia w oponach rzędu 1,6bar nie mogłem liczyć na nadmiar przyczepności i dobre oczyszczanie się bieżnika. Podczas niecałej godziny zawodów rower przytył o jakieś 5kg. Zabawa była przednia, trasa ciekawa dla zawodnika, a przede wszystkim dla kibica, co zaowocowało dopingiem na całej rundzie. Imprezę zakończyłem na 9 miejscu przy 25 osobach, które ukończyły, i przy 8 DNF'ach. Czasów niestety nie podali, więc nie wiem, ile mi władował zwycięzca."

post
calendar 10/04.2016

Kwietniowy Morpol Bike Challenge

W niedzielę 10.04.2016 r. odbyła się w Łysomicach koło Słupska pierwsza edycja Morpol Bike Challenge. Trasa była bardzo szybka, z kilkoma sztywnymi podjazdami. Oczywiście nie mogło zabraknąć naszych zawodników, którzy spisali się bardzo dobrze i w swoich kategoriach wiekowych zajmowali następujące miejsca na dystansie MINI 25 kilometrów: Asia KRZESIŃSKA 8 OPEN Kobiety i 3 miejsce w kategorii K-3 z czasem 1:06:53; Agnieszka PATOKA 5 OPEN Kobiety i 4 miejsce w kategorii K-1 z czasem 1:04:38; Kasia KUCZORSKA, mimo groźnie wyglądającego upadku na 9 kilometrze maratonu gdzie doznała ogólnego potłuczenia ciała, zajęła 6 OPEN Kobiety i 5 miejsce w kategorii K-1 z czasem 1:06:21; Ola JAKUBEK, która przez cała trasę maratonu asekurowała naszego najmłodszego zawodnika Kajetana ŚLEPSKIEGO, zajęli odpowiednio Ola w kategorii K-2 miejsce 11 i OPEN Kobiety miejsce 20 z czasem 1:19:47, Kajetan w kategorii M-1 miejsce 11 OPEN 109, uzyskując identyczny czas jak Ola. Również bardzo dobrze pojechał debiutujący w teamie Piotr KRZEMIŃSKI, który w kategorii M-2 zajął miejsce 5 i OPEN był 11 uzyskują czas 0:54:52. Na dystansie MEGA 50 kilometrów najszybszym zawodnikiem VO2max MTB Team był również debiutujący w naszych barwach Bartek OSMAŃSKI, który zajął odpowiednio w kategorii M-2 miejsce 5, OPEN był 11 z czasem 1:41:51,pozostali zawodnicy zajęli miejsca: Artur GARDZIELEWSKI kategoria M-3 miejsce 13 OPEN miejsce 34 z czasem 1:51:21; Paweł ŚLEPSKI kategoria M-4 miejsce 7 OPEN miejsce 36 z czasem 1:51:53; Marcin NASIEROWSKI kategoria M-3 miejsce 16 OPEN miejsce 45 z czasem 1:55:35; Tomek ZACHCIAŁ kategoria M-4 miejsce 16 OPEN miejsce 69 z czasem 02:05:14; Mariusz LESZCZYŃSKI kategoria M-4 miejsce 17 OPEN miejsce 70 z czasem 02:05:15; Wszystkim zawodnikom serdecznie Gratulujemy!!!

calendar 31/03.2016

Rozpoczęcie Sezonu W Łebie

W minioną niedzielę, startem trójki zawodników w III Maratonie MTB Łeba - grupa kolarska VO2max MTB Team oficjalnie rozpoczęła nowy sezon. Trasa nieco zmieniona w porównaniu do poprzednich edycji, ale nadal dość płaska z domieszką błota i "przeskoków" przez strumyki. W trzeciej - wiosennej edycji maratonu w Łebie więcej było asfaltu, a zabrakło niestety tym razem mocno wspominanego przez zawodników z poprzednich edycji - "piasku tutejszych wydm". W takich warunkach najlepiej z drużyny spisał się na dystansie MEGA (49km) - Bartłomiej Osmański który wśród 109 uczestników finiszował na 19 miejscu OPEN (5 miejsce w kategorii M2) z czasem 1:48:13 i ze stratą do zwycięzcy równych 13 minut, którym okazał się Krzysztof Krzywy /Nexus Team/. Pozostali dwaj zawodnicy VO2max MTB Team - Piotr Krzemiński i Arkadiusz Buczyński ścigali się na dystansie MINI (31km), gdzie zwyciężył Paweł Żywicki /MLKS Baszta Bytów/ z czasem 1:04:49. Wśród 129 kolarzy na 21 pozycji OPEN ze stratą do zwycięzcy 7:35 min wyścig ukończył Piotr Krzemiński, natomiast Arkadiusz Buczyński zajął 49 OPEN lokatę ze stratą 15:13 min.

post
calendar 31/03.2016

Specjaliści Z Gabinetu Re-Forma

Zmęczenie fizyczne, stres oraz kontuzje to nieodzowne sytuacje związane ze sportem jakim jest kolarstwo górskie oraz szosowe. Koniecznością jest ścisła współpraca z wysokiej klasy specjalistami od rehabilitacji i odnowy biologicznej z gabinetu Re-Forma. Specjaliści z gabinetu Re-Forma Michał i Maciej będą indywidualnie dobierali proces diagnostyczny dla zawodników VO2max MTB Team, jednocześnie umożliwia nam sprawne funkcjonowanie po przebytych urazach i zabiegach ortopedycznych.Wylatkowa atmosfera i profesjonalizm rehabilitantów w zwalczaniu dolegliwości bólowych i możliwość odnalezienia chwili relaksu to jest klucz sukcesów VO2max MTB Team i udanej współpracy z gabinetem Re-Forma.
Zapraszamy do odwiedzenia strony gabinetu Re-Forma: http://gabinet-reforma.pl i polubienia profilu Facebook: http://facebook.com/gabinet.reforma

post
calendar 21/02.2016

Wojczal-Bike Nowym Partnerem

Rok 2016 będzie rokiem współpracy pomiędzy VO2max MTB Team a Pawłem Wojczal z Wojczal-Bike. Swoją wiedza oraz umiejętnościami w budowie kół rowerowych, będzie wspierał nas w trudnym nadchodzącym sezonie. Głównym celem współpracy będzie budowa oraz serwis nowych kół, z czego słynie na w całej Polsce. Na 100% będzie to osprzęt, na którym zawodnicy VO2max będą odnosić sukcesy w maratonach MTB w różnych częściach naszego kraju. Wieloletnie doświadczenie oraz renoma Pawła, jako specjalisty w budowie kół daje poczucie bezpieczeństwa oraz niezawodności. Oferowany przez naszego partnera sprzęt, to wyposażenie, które nie zawiedzie nas podczas najtrudniejszych prób wytrzymałościowych naszych rowerów w 2016 roku. Mamy nadzieje ze nadchodzący sezon zaowocuje wieloletnia współpraca z Wojczal-Bike.
Zapraszamy do odwiedzenia strony sklepu internetowego: http://wojczal-bike.pl i polubienia profilu Facebook: http://facebook.com/wojczal

post
calendar 10/02.2016

Dmtex - Profesjonalna Odzież Dla Każedgo

W 2014 roku rozpoczęliśmy ścisłą współpracę z firmą odzieżową Dmtex. Bardzo wysoka jakość oferowanej odzieży, różnorodne wzornictwo, bogata gama wersji jak np. Professional czy Super Prestige sprawia, iż stroje te idealnie trafiają w gusta odbiorców, arówno profesjonalistów jak i amatorów, we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Warto jednak zauważyć, iż dzięki swojemu profesjonalizmowi oraz różnorodności oferowanych produktów, firma Dmtex zyskała w ostatnim czasie dużą popularność wśród polskich sportowców. Przykładem tego jest chociażby Polska Kadra Kolarska czy też Zawodowa Grupa Kolarska CCC Sprandi Polkowice. Dlatego też nasza drużyna VO2max MTB Team bardzo ceni sobie współpracę z tak profesjonalną i rozpoznawalną marką jaka jest Dmtex, która tworzy dla najlepszych. Cieszymy się, iż znajdujemy się w gronie odbiorców Dmtex i użytkowników ich produktów, oraz mamy nadzieję na dalszą owocną współprace w przyszłości.
Zapraszamy do odwiedzenia strony sklepu internetowego: http://dmtex.pl i polubienia profilu Facebook: http://facebook.com/dmtex.fr

post
calendar 24/01.2016

Współpraca z Olimp Endurance - Sport Nutrition

2015 był rokiem owocnej współpracy z firmą Olimp Endurance - Sport Nutrition. To już kolejny rok, w którym będziemy wspierani przez tę firmę. Dzięki tej dobrej współpracy możemy prowadzić o wiele bardziej skuteczne treningi, a także lepiej się przygotować na zawody. Od tego roku Olimp Endurance - Sport Nutrition jest naszym sponsorem technicznym.

W roku 2015 otrzymaliśmy od Olimp Endurance - Sport Nutrition:
Około 30 bidonów
ISO Plus
Hydratonic
Carbonizer XR
Stand By
Fire Start

Cieszymy się bardzo, że od początku OlimpEndurance - Sport Nutrition w nas uwierzył i chcą dalej z nami współpracować.
Przypominamy o skorzystaniu z kodu: MAXMTB, który upoważnia do 10% zniżki na zakupy robione pod adresem
http://olimp-supplements.com/

post
calendar 01/01.2016

Nowy Sponsor I Strona Internetowa

Zyskaliśmy nowego sponsora, którym jest firma VanFisk. Dzięki dobrej współpracy nasz sponsor stworzył całkowicie nowy serwis WWW, który mogą Państwo obecnie przeglądać. Zapraszamy wszystkich Państwa do odwiedzenia i polubienia profilu VanFisk na Facebook'u, a także do komentowania naszej strony!

post
calendar 14/12.2015

Grand Prix Trójmiasta

W dniu 13 grudnia br. w II etapie Grand Prix Trójmiasta na Wyspie Sobieszewskiej, na biegowym dystansie 8 kilometrów byli także zawodnicy VO2max MTB Team: Jacek Jerzyna oraz Tomek Rutkowski...

post
calendar 12/10.2014

Zniżka W Olimpie

Dzięki współpracy z renomowaną firmą Olimp Laboratories uzyskaliśmy zniżkę 15% na wszystkie produkty, wystarczy, że przy zamówieniu użyjecie kodu "maxmtb". Zapraszamy na stronę Olimp Supplements...